Bez wiary w istnienie grzechu człowiek nie może służyć Bogu

„Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”

Dzisiaj mówienie o nawróceniu, pokucie i grzechu jest w społeczeństwie świeckim niedozwolone, ale co najgorsze – w Kościele katolickim również! Bo w praktyce co słyszy się z ambon, z listów pasterskich? Generalnie wszystko utrzymane jest w takim tonie: „jest dobrze, może być tylko lepiej, uświęcajmy się i wszystkich czeka niebo”. Nie ma mowy o nazywaniu grzechów grzechami, o potrzebie pokuty i nawrócenia, o spowiedzi. W konfesjonałach prawie nie ma kapłanów, no i ludzi też. A świat pogrąża się w ciemności grzechów jakich jeszcze nie było…

mid_17352.jpgDo tych, co uważają, że nie muszą się nawracać, bo chyba nie mają z czego, św. Jan Chrzciciel woła: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca.”

A to słowa do tych, którzy mają choć trochę pokory i uznają, że są słabi i grzeszni:

„Grzech jest faktem. Istnieje i będzie nadal istniał do czasu Powtórnego Przyjścia Chrystusa. Dzieci Boga, które rozumieją Dziesięć Przykazań ustanowionych przez Niego, będą wiedziały, że człowiek musi prosić Boga o przebaczenie za każdym razem, gdy zgrzeszy. Nic nie szkodzi, że stale na nowo odnajduje on Boga i błaga o Jego przebaczenie, ponieważ jest to jedyny sposób, aby pozostać z Nim w jedności. W ten sposób otrzymacie wiele Łask, dojrzejecie i zamieszkacie w Świetle Boga.

Człowiek musi zaakceptować swoją słabość z powodu istnienia grzechu. Musi przyjąć, że grzech może oddzielić go od Boga. Kiedy nie akceptuje tego faktu, to mówi, że jest równy Bogu. Bez wiary w istnienie grzechu człowiek nie może służyć Bogu. To właśnie wtedy rozdział pomiędzy duszą a jej Stwórcą staje się coraz większy, aż dojdzie do braku łączności między człowiekiem a Bogiem.”

27.09.2014, 19:20 – MATKA ZBAWIENIA: GRZECH JEST FAKTEM. ISTNIEJE I BĘDZIE NADAL ISTNIAŁ DO CZASU POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA CHRYSTUSA
Reklamy

Pan Jezus przyjdzie powtórnie w chwale za życia naszego pokolenia!

Większość, po przeczytaniu tytułu zakrzyknie: „herezja! Kolejni wizjonerzy i fałszywi prorocy od daty przyjścia Chrystusa!”. No właśnie – wszyscy czepiają się tej daty Powtórnego Przyjścia Pana. Zwróćmy uwagę na dzisiejszą Ewangelię i nieprzypadkowe podkreślenia z mojej strony:

gtrtytCzuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie„.

Współcześni uczeni w piśmie wyzywają nas od heretyków za to, że propagujemy Księgę Prawdy, a jeden z największych zarzutów to ten, że głosi ona nadejście Dnia Pańskiego za życia naszego pokolenia. Czyli, że określona tu jest data paruzji z dokładnością mniej więcej do kilkunastu lat! Zwróćmy uwagę, że w Ewangelii jest mowa o dniu, chwili czy dokładnej dacie których nie wolno nam znać. Ale przecież my nie wiemy nawet dziesięciolecia! Księga Prawdy jest napisana tak po mistrzowsku (a raczej po Bożemu), że żaden człowiek nie jest w stanie nawet domyślać się, czy to będzie za 2 lata czy np. za 20lat. Jedno Bóg nam ujawnił, że przyjdzie za życia tego pokolenia (a chyba Bóg ma do tego prawo? Któż może Mu zabronić mówić o Swoich planach?).

Wyobraźmy sobie, że wychodzi nowe prawo, że policjanci zamiast zbierać na „suszarkę” samochody przekraczające pięćdziesiątkę, będą zbierać kierowców na „oko”. Dla jednego 10 na godzinę to złamanie przepisu, a dla drugiego jeszcze 120 jest ok! Prawda, że absurd?! Tak samo tu. Pan Jezus mówi, że nieznana jest data, dzień a nawet godzina – czyli bardzo precyzyjne umiejscowienie w czasie. A czyż podanie przybliżenia daty Jego przyjścia z dokładnością do co najmniej nastu lat jest złamaniem tej Jego wypowiedzi?!

Oczywiście to, że nasz Pan uprzedza nas, że niedługo (może za kilka, za kilkanaście, a może dziesiąt lat) przyjdzie w chwale, świadczy o Jego wielkim Miłosierdziem! Mamy szansę i to realną powstać ze snu i przygotować się, by nie być odrzuconym i to na zawsze!

Co mamy robić? Na początek choćby to jedno z dzisiejszego św. Pawła:

„(…)nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom

Dogadzając żądzom! Już od wielu lat naucza się tego w naszych kościołach: „Dbajmy o siebie, o swoje ciało, bo ono zmartwychwstanie itd itd itd….. ” Dziś pewien ksiądz zaproponował kilku parafianom, by przychodzili w niedzielę nie na Mszę św. ranną, ale południową po to, by mogli się lepiej wyspać. Czyli wylegiwać w łóżku prawie do południa??? Zostawiam bez komentarza.

PS. a tak na marginesie warto sprawdzić, czy wieniec adwentowy jest zaakceptowany przez Kościół katolicki, bo co do jednego można być pewnym, że rubryki zabraniają ozdób szczególnie w prezbiterium w okresach pokutnych!

Seksualna niemoralność doprowadzi was do piekła

Słowa samego Pana Jezusa są najlepszym komentarzem do wcześniejszego artykułu o watykańskim programie seksedukacji.

Orędzie nr 69 z serii Ostrzeżenie.

poniedziałek, 19 kwietnia 2011, godz. 23.50

Moja córko, chociaż świat różnie się podzielił — na tych, którzy przeżywają proste i uporządkowane życie, niektórzy w bogactwie i pokoju; na tych, którzy są dotknięci przez ubóstwo i choroby lub są ofiarami wojny, oraz tych u władzy — wszyscy będą zdumieni, kiedy staną się świadkami dokładnie tych samych, nadchodzących wydarzeń.

Wielu zobaczy w katastrofach żywiołowych rękę Boga. Inni będą mówili, że są one znakiem końca czasów, podczas gdy inni powiedzą, że to wszystko ma do czynienia z globalnym ociepleniem. Ale co jest najważniejsze teraz, w tym szczególnym czasie, to jest zrozumieć że:

Grzech, gdy eskaluje do niespotykanych wcześniej poziomów, zawsze powoduje zniszczenie w waszym uporządkowanym życiu. Kiedy jednak nasila się do obecnego poziomu, którego doświadczają i są świadkami wszyscy w dzisiejszym świecie, to możecie mieć pewność, że takie katastrofy staną się dziełem ręki Boga.

Bóg, Przedwieczny Ojciec, już reagował i działał w ten sposób. Teraz, ponieważ przybliża się czas zniszczenia szatana i jego zwolenników, uwolnione zostaną przez Boga, w Jego Miłosierdziu, dalsze zaburzenia w naturze. Zrobi to, aby zapobiegać szatanowi i jego wszystkim skorumpowanym ludzkim kukiełkom, które ślinią się na widok bogactw i chwały, obiecanych im przez jego psychologiczne moce.

Szatan wpaja złe myśli i czyny w dusze na tyle słabe, by odsłoniły się dla jego zaborczej mocy. Ludzie tacy mają wspólne cechy. Są egocentryczni, opętani ziemskimi ambicjami i bogactwem i są uzależnieni od seksualnych zboczeń i spragnieni władzy nad innymi. Wszyscy znajdą się w piekle, jeśli nadal będą oddawać cześć antychrystowi, który właśnie ma się dać poznać całemu światu.

Wielu nieświadomych ludzi nie wierzy w szatana, antychrysta lub w ogóle w Boga, Wszechmogącego Ojca. Przymykają więc oko. Mimo to zastanawiają się, dlaczego upadło całe społeczeństwo, w którym żyją. Nie rozumieją zatrważającej prędkości rozpadu tradycyjnej rodziny. Kładą to na karb bolączek współczesnego społeczeństwa. Czego nie wiedzą, to fakt, że rodzina jest priorytetowym celem szatana. Jest tak, ponieważ on wie, że jeśli rozpada się rodzina, wówczas upada także społeczeństwo. Wielu wie o tym, ponieważ staje się to coraz bardziej oczywiste w dzisiejszym świecie.

Spójrzcie zatem na seksualną niemoralność. Zastanawiacie się, jak strasznie społeczeństwo zaatakowane zostało przez deprawację. Kolejny raz nie zdajecie sobie sprawy z tego, że to szatan odpowiedzialny jest za każdy akt obscenicznej niemoralności na świecie. Podczas, gdy ci z was, uwikłani w świat rozwiązłości, zboczenia seksualnego i znęcania się nad innymi, będą twierdzić, że czyny te są źródłem rozrywki i w niektórych przypadkach formą dochodu — wy musicie wiedzieć, że będą one waszym paszportem do wiecznego ognia Piekła.

Za każdy niemoralny akt seksualny, w którym uczestniczycie cieleśnie, to nawet wtedy gdy będziecie istnieć już tylko na sposób duchowy, będziecie płonąć na wieki tak, jakbyście posiadali ciało. Każda część ludzkiego ciała, której nadużywacie przez grzech śmiertelny, cierpieć będzie najwięcej bólu w ogniach piekła. Dlaczego tego chcecie? Wiele z będących wśród was, biednych, zwiedzionych dusz nie zdaje sobie sprawy, że nigdy nie powiedziano wam Prawdy.

Prawdy, że istnieje Niebo, Czyściec i Piekło

Wielu Moich, mających dobre intencje, wyświęconych sług Kościoła, bardzo długo nie kładło nacisku na te nauki. Ciąży na nich wstyd. Płaczę z powodu ich cierpienia, ponieważ wielu z nich tak naprawdę w piekło nie wierzy. Więc jak mogą głosić kazania o horrorze, jakim jest piekło? Nie mogą, ponieważ wielu z nich wybrało łatwą odpowiedź: Bóg jest zawsze miłosierny. Nigdy nie wysłałby was do piekła. Jakże mógłby?

Odpowiedź brzmi: nie — nie zrobiłby tego. To prawda, bo On nigdy nie mógłby odwrócić się od Swoich Dzieci. Ale rzeczywistość jest taka, że wiele, wiele dusz zablokowanych przez grzech śmiertelny, do którego popełnienia zostały skuszone, uzależnia się od swoich grzechów, raz za razem. Bez przerwy — i znowu.

Znajdują się one w takiej ciemności — wygodnej wewnątrz ich własnej niemoralności  — że nadal kontynuować będą wybór tej ciemności, nawet po śmierci. Nie mogą być wtedy uratowane. Wybrały tę drogę z własnej wolnej woli, daru od Boga, w który On nie może ingerować.

Ale szatan może. I robi to

Wybierajcie życie, jakie chcecie. Ścieżkę życia do Boga, Przedwiecznego Ojca, do Nieba lub do  szatana, oszusta, w ognie wiecznego piekła. Nie ma bardziej wyraźnego sposobu na objaśnienie rezultatu waszego wyboru, Moje Dzieci. To właśnie z powodu Mojej Miłości i Współczucia uczyć was muszę Prawdy.

Orędzie to ma was trochę przestraszyć, bo jeśli nie pokazałbym wam, co was oczekuje, nie ujawniłbym Mojej prawdziwej Miłości do was wszystkich.

Nadszedł czas, aby stawić czoła przyszłości, nie tylko dla was samych, ale także tych przyjaciół, rodziny i bliskich, na których wpływacie poprzez własne zachowanie. Zachowanie wywołuje podobne zachowanie. Poprzez niewiedzę, w przypadku kogoś niewinnego, moglibyście także nieświadomie poprowadzić go i skierować na drogę do wiecznej ciemności.

Zadbajcie o swoją duszę. Jest to dar od Boga. Jest ona wszystkim, co weźmiecie ze sobą do następnego świata.

Wasz Zbawiciel

Jezus Chrystus

http://ostrzezenie.net/wordpress/2011/04/19/seksualna-niemoralnosc-doprowadzi-was-do-piekla/

Mój Kościół przetrwa, bo to Ja Jestem Kościołem, aż do końca czasów

„(…) To Ja Jestem Skałą, na której jest zbudowany Mój Kościół, i to Ja przetrwam na wieczność. Wielu przyszło, poszukując Mnie,  i Ja dałem im Życie. Inni przyszli, ale nie potrafili Mnie znaleźć, ponieważ ich upartym sercom brakowało miłości i wielkoduszności. A teraz,kiedy wszystko, czego was nauczałem, zostanie zakwestionowane, a fundament, na którym stoi Mój Kościół, zostanie tak wstrząśnięty, że przekroczy to granice  waszych wyobrażeń — Ja pozostanę nadal na miejscu. Ja Jestem trwały jak Skała, a wy przyjdziecie do Mnie, szukając ukojenia, siły i odwagi. Odpowiem każdemu z was, wylewając wielkie Łaski, które zostały dla was zarezerwowane na te nadchodzące czasy. Ja Jestem Kościołem. I to Ja Jestem w Kościele Obecny. Budowla zrobiona jest z kamienia, ale Ja Jestem Skałą, na której fundamenty Mojego Kościoła zostały zbudowane. Ja nigdy się nie zmieniam. Nigdy nie dostosowuję się do nowych dróg, ponieważ Ja Jestem taki, jaki zawsze Byłem i zawsze Będę. Jestem Wieczny.

Mój Kościół przetrwa, bo to Ja Jestem Kościołem, aż do końca czasów.

Wasz umiłowany Jezus” http://ostrzezenie.net/wordpress/2014/07/31/ja-nigdy-sie-nie-zmieniam-nigdy-nie-dostosowuje-sie-do-nowych-drog-poniewaz-ja-jestem-taki-jaki-zawsze-bylem-i-zawsze-bede-ja-jestem-wieczny/

Duch Święty został teraz wylany na cały świat

wtorek, 10 maja 2011 roku, godz. 16.00

„Moja córko, powiedz światu, że dokonał się dzisiaj ważny akt Mojego Miłosierdzia, kiedy Duch Święty, jeden z największych Darów dla Moich dzieci, został wylany na cały świat. Ten Dar jest istotny dla wspomożenia ludzkości, by przygotowywała się na Ostrzeżenie. Moi wyświęceni słudzy i wierni, napełnieni Mocą Ducha Świętego, zostaną znacząco wzmocnieni w swojej miłości do Mnie i Mojego Ojca Przedwiecznego.

Ten Dar Życia wniesie nowy impuls do waszych znużonych, letnich dusz, które wołają o oświecenie. Zostało to przepowiedziane i wszyscy na tym skorzystają, łącznie z najbardziej zatwardziałymi grzesznikami.

Moje Miłosierdzie, jak powiedziałem, nie zna granic. Wy, wszyscy Moi wyznawcy, wszędzie, napełnieni teraz Duchem Światła i Świętości, musicie być teraz dzielni i głosić Moje Słowo wszystkim, z którymi nawiązujecie kontakt. Odrzućcie pogardę, której być może doświadczycie, bo to jest teraz zbyt ważne, by lekceważyć Moje błagania o nawrócenie.

Wysłuchajcie teraz Mojej modlitwy o danie wam zachęty, której potrzebujecie.

Napełnij mnie teraz, o Panie, Darem Ducha Świętego, abym niósł Twoje Najświętsze Słowo grzesznikom, których muszę pomóc ratować w Twoje Imię.

Pomóż mi przez moje modlitwy okryć ich Twoją Najdroższą Krwią, aby mogli zostać przyciągnięci do Twojego Najświętszego Serca.

Udziel mi Daru Ducha Świętego, aby te biedne dusze mogły ucztować w Twoim Nowym Raju.

Odmawiajcie tę modlitwę każdego dnia po Koronce do Bożego Miłosierdzia, a poprzez swoją wierność wobec Mnie pomożecie ratować Moje dzieci.

Uchrońcie Mnie od udręki, której doznaję w Moim Sercu, gdy z tak wielkim smutkiem obserwuję sposób, w jaki Moje Święte Imię przyjmowane jest w dzisiejszym świecie. Wiele, wiele dusz, nieusatysfakcjonowanych odrzuceniem Mnie, reaguje z gniewem, jeśli wy, Moi wierni wyznawcy, choćby ośmielicie się wspomnieć, za czym się opowiadam. Są bardzo zagniewani, bo zwodziciel tak sprytnie powykręcał ich przekonania, aby odwrócili się od prawdy. Pomóżcie tym duszom, wy wszyscy. Módlcie się i proście Mnie teraz o siłę, której będziecie potrzebować w tym Dziele.

Szczególne Łaski dla tych, którzy szerzą nawrócenie

Wszystkim z was, którzy szerzycie nawrócenie, będą dane szczególne Łaski i zostanie zarezerwowane dla was bardzo szczególne miejsce w Królestwie Mojego Ojca. Idźcie teraz i pozwólcie Duchowi Świętemu napełnić wasze dusze, by pomóc Mi ratować ludzkość.

Kocham was wszystkich. Każdy z was posiada miejsce w Moim Najświętszym Sercu. Nikt z was, łącznie z grzesznikami, nie zostanie wykluczony z Mojej walki o ratowanie dusz.

Wasz kochający Zbawiciel
Jezus Chrystus
Król Miłosierdzia

Moja córko, to wydarzenie jest ważne. Uratuje wiele dusz, zanim nastąpi Ostrzeżenie, i będzie się po nim wciąż dokonywać na świecie, by pomóc uchronić grzeszników przed odwróceniem się. To zostało przewidziane, Moja córko, i jest to wspaniała wiadomość. Ale Moi wyznawcy muszą teraz ciężko pracować, aby Mi pomóc toczyć walkę o dusze.”
Uwaga. Na końcu tego Orędzia nasz Pan Jezus Chrystus przekazał wizjonerce wieńczący je komentarz.
jezusdoludzkosci.pl/2011-05-10-16-0…

Wstąpił do nieba. I powtórnie przyjdzie w chwale

„(…) Jak bardzo samotni są ci, którzy nie znają Mojego Syna. Kiedy Mój Syn stał na górze, tuż przed swoim Wniebowstąpieniem, Jego uczniowie byli zdezorientowani i przerażeni z powodu odłączenia od Niego, które ich czekało. Wielu z nich wpadło w panikę i błagali Mojego Syna, aby ich nie zostawiał. On ich cierpliwie pocieszał wyjaśniając, że to oddzielenie będzie tylko tymczasowe i że ześle im pomoc. Pomoc, o której wspomniał, to Dar Ducha Świętego. Wtedy rzekł do nich: „Nie bójcie się, bo z pomocą Tego, Którego wam ześlę, nie będziecie sami. Zawsze będę z wami poprzez Ducha Świętego”.

Jednak choć powiedział wszystkim tego dnia, że przyjdzie ponownie, w rzeczywistości nie zrozumieli tego, co miał na myśli. Niektórzy myśleli, że to mogą być tygodnie zanim się da poznać. Lecz pamiętajcie, że jeden dzień według Bożego Czasu, może być dowolnym okresem czasu. Teraz, gdy zbliża się ten Dzień, realizują się wszystkie proroctwa zapowiedziane jako znaki końca czasów. Niech w waszych sercach nie będzie niepokoju, drogie dzieci, bo czas radości jest już bardzo blisko. Nie będzie więcej łez ani smutku, ponieważ Wielki Dzień Mojego Syna zaświta nagle, a On zgromadzi w swojej Świętej Armii wszystkich, którzy należą do Niego. (…)” jezusdoludzkosci.pl/2013-12-22-15-1…

„Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. (…) Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać.” (J 16, 16.22)

„Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1, 11)

Przyjdź, Panie Jezu! Marana tha!